Jednakże szybko mi się to znudziło.Skończyłam z pisaniem tekstów już dawno temu. Odrzuciłam notes za łóżko oraz włączyłam swój telewizor. Okryłam się różowymi poduszkami oraz wzięłam w ręce swoją kawę. Jednakże widząc coś w telewizorze szybko ją odłożyłam. Jak to możliwe? Widok był jednoznaczny. Mój były mąż i jego bracia..w trasie koncertowej? Kompletnie zamarłam. Jednakże postanowiłam oglądać dany fragment. Widząc w nim Lucas'a opuściłam wzrok oraz głęboko westchnęłam.
Parsknęłam cichawo wyłączając telewizor oraz weszłam do pokoju Nathan'a który już nie spał. Uśmiechnęłam się do niego oraz zeszłam zrobić mu śniadanie. Dość szybko zjadł swoje płatki. Postanowiłam zbudzić także Tosię,która miała iść do przedszkola. Wyrobiłam się z dziećmi i zawiozłam je i do przedszkola jak i do szkoły. Wracając do domu napotkałam się na siostrę.Postanowiłam zabrać ją do siebie na kawę. Wjeżdżając autem na podwórko zamknęłam automatycznie bramę. Uśmiechnęłam się wchodząc do domu i podziękowałam swojej pomocnicy za zajęcie się najmłodszym członkiem rodziny - Harry'm. Uśmiechnęłam się układając go w jego nosidełku oraz postawiłam wodę na kawę. A Katie? Jak to Katie,postanowiła go troszkę porozśmieszać. Co jej chyba nie wychodziło.
Wróciłam po piętnastu minutach z kawą. Spojrzałam na Katie śmiejąc się na co ona dodała krótko.
- Luke się odezwał? - Słysząc jej słowa usiadłam na kanapie obok dodając tylko ciche i obojętne.
- Nie. Zresztą czy to ważne. - Wzruszyłam obojętnie swoimi ramionami zerkając na nią. Ta jej mina mówiła wszystko. W końcu ona i Jacob stanowili wspaniałe małżeństwo. - Ann,wiem,że to dla Ciebie trudne. Zostałaś sama z dziećmi ale.. - Chciała już dokończyć ale szybko się wtrąciłam. - Ale znalazł sobie nową lalunię,wiem. Może nie jestem jego księżniczką z bajki i tyle? - Parsknęłam cichawo zerkając na Harry'ego oraz na swoją obrączkę którą miałam na palcu. W końcu ciągle ją nosiłam,a ból jaki mi został to tylko jedno zdjęcie znajdujące się na ścianie w salonie.
~ ♣ ~

.gif)
.gif)
.png)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz